"Absolutnie nieodpowiedzialny". Polityk KO uderza w Nawrockiego
Głowa państwa skierowała regulację w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego.
– To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw. W imieniu Polaków stawiam przy tym konkretne oczekiwania. Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej – powiedział Karol Nawrocki. Dodał, że decyzja ta nie oznacza wycofania zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. – Jako prezydent Rzeczypospolitej, zwrócę się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następnym – przekazał prezydent RP.
Szczerba: Polacy stracili mnóstwo pieniędzy
Do decyzji Karola Nawrockiego odniósł się w mediach społecznościowych europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba.
"Uległ. Presja ma sens! #CPN" – napisał deputowany do PE. Jak zaznaczył Szczerba: "Maksymalne ceny paliwa w weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 – 7,59 zł, a oleju napędowego 7,88 zł".
Polityk zamieścił również fragment programu Polsat News ze swoim udziałem.
– To są najniższe ceny w Unii Europejskiej. Mówię to jako poseł do Parlamentu Europejskiego, ale co najważniejsze, ta presja, którą premier, rząd, społeczeństwo wywierały na prezydencie przyniosła skutek. I tylko szkoda niestety, że trwało to 3 miesiące i Polacy naprawdę stracili mnóstwo pieniędzy w sytuacji, kiedy projekt był gotowy – mówił Szczerba.
Europoseł KO: Karol Nawrocki używał dezinformacji
Odnosząc się do przyjętych rozwiązań, Szczerba wymienił: "nadmiarowe zyski, które przejmujemy, obniżamy VAT, obniżamy akcyzę, jest ulga dla polskich kierowców".
– Karol Nawrocki przy tym wszystkim, że podpisał – dobrze, że podpisał – używał dezinformacji, wykorzystał orędzie prezydenckie do siania kłamstw, także co do przyczyn tego kryzysu, który mamy, nie wspominając o Trumpie, nie wspominając o sytuacji geopolitycznej, nie wspominając o wojnie z Iranem, przerzucając odpowiedzialność wyłącznie na rząd – mówił europoseł KO. – W tej sprawie okazał się tak naprawdę człowiekiem absolutnie nieodpowiedzialnym. Widać, że jest w opozycji do rządu, widać, że jest to jego nowa rola, którą chce na siebie przejąć – dodał.